Za tym nagłówkiem, którego nawet Fakt by się nie powstydził, kryje się pierwsza smutna wiadomość od chłopaków z Firmy Muzycznej. Już sama objętość (dwa razy większa niż przeciętnie) maila którego odebrałem dziś wieczorem, wskazuje na to, że Houston mamy problem. Mail ogłasza co następuje:
Drodzy koledzy gitarzyści.
Niestety wzrost kursu dolara przerósł wszelkie nasze oczekiwania. W związku z tym jesteśmy zmuszeni podnieść ceny na niektóre nasze marki o 10-15% (czyli mniej niż wzrost kursu!). W pierwszej kolejności jest to ISP, Xotic i Zvex.
Nowe ceny będą obowiązywały od przyszłego tygodnia (07.06.2010) zatem jest to ostatnia chwila by zrobić zakupy w starych cenach. Być może nie ma tego złego...
Mamy nadzieję, że sytuacja ta jest tymczasowa i że niedługo powrócimy do cen, do których wszyscy zdążyliśmy się przyzwyczaić. Nasza strategia cenowa zawsze polegała na trzymaniu cen jak najbliżej USA, co czyni je najniższymi w Europie. Jest to aktualne nawet po uwzględnieniu rzeczonej podwyżki.
W ekstremalnych przypadkach, nasze "czarne konie" w postaci efektów Maxon, pedalboardów Pedaltrain są NAWET TAŃSZE niż w USA. To chyba dobra karta przetargowa?
Ponadto, mimo nieciekawej sytuacji na rynku walut, szykujemy dla polskich gitarzystów sporą niespodziankę...ale o tym ciiiii....:-)
Pozdrawiamy,
Firma Muzyczna
Łączymy się w bólu i liczymy na szybką stabilizację spraw. Bramkę szumów sobie musze kupić! ;)