Dobra, z tą wielką to trochę przesadzamy, ale tak czy siak miło nam podzielić się z Wami tą wiadomością: wczoraj w późnych godzinach nocnych (po burzliwych obradach oczywiście) portale sixstring.pl i gitara-online.pl postanowiły wpierać się na polu promocji. Spodziewajcie się więc niusów o nas tam i o nich tu :)
Zaczynamy od następującej wiadomości, dostarczonej gołębiem pocztowym wprost z kwatery głównej gitara-online.pl:
Fender. To słowo-klucz wypowiada się zazwyczaj bez egzaltacji, tak charakterystycznej przy wypowiadaniu innego słowa, zaczynającego się na "G"... Stało się tak zapewne w wyniku polityki Fendera, stworzeniu odmiany japońskiej (te akurat trzymały klasę) i meksykańskiej (tutaj już nie zawsze było dobrze) o tej samej nazwie marki. Nie mnie oceniać, czy to dobrze, czy źle, wiadomo jednak, że Fender nie zawsze kojarzy się już z najwyższą jakością i niezawodnością. A synonimem niepewności stała się, o dziwo, seria amerykańska - Highway One. Oj, krąży mitów na ich temat - że grają jak Squiery, że grają gorzej niż meksykańce, że grają tak samo jak amerykańskie standardy, że robi się je ze sklejki, że wkłada się do nich niemiecki osprzęt... oj, dużo tego było, i w sumie jest nadal. Ale ile w tym prawdy? To wiedzą już tylko posiadacze i ogrywacze :) Spiszę więc wrażenia po pół roku posiadania. Bez ściemy...
Firma Electro-Harmonix jest dość znana na świecie za sprawą szerokiej gamy swoich efektów gitarowych. Spotykałem się także z przypadkami, kiedy również inni instrumentaliści używali tych efektów, np.: klawiszowce, didżeje itp. „gadziny”. Może to świadczyć albo o uniwersalności tych sprzętów albo o… No właśnie, o czym?

Jakiś czas temu informowaliśmy Was o kolejnej edycji festiwalu „Solo Życia”, którego medialną twarzą i pomysłodawcą jest znany w kręgach zbliżonych do dobrze poinformowanych Mechanik. Termin nadsyłania swoich propozycji do konkursu upłynął 30tego czerwca, a dziś otrzymaliśmy Bardzo Poważne Pismo, którym był:
Protokół z posiedzenia komisji kwalifikacyjnej Festiwalu "Solo Życia" 2009
Data:
30 Czerwiec, 2009 - 22:15
Dostaliśmy dziś dwa niusy od kolegów z Firmy Muzycznej, a dotyczące nowych marek w ich wciąż rozrastającej się ofercie. Jako że zostaliśmy mile połechtani w lenistwo dostarczoną notkatką, więc łaskawie zacytujemy słowa dystrybutora i ograniczymy się do komentarza :)
Kilka tygodni temu na blogu redakcyjnym pojawił się tekst zapowiadający rewolucję. W epoce spotykanych na każdym kroku nadużyć semantycznych zapewne większość z Was skojarzyła tą wiadomość z pojawieniem się galerii dostępnej dla użytkowników portalu sixstring.pl. Spójrzmy prawdzie w oczy - żadna to rewolucja, takie udogodnienie funkcjonuje już od dawna na portalu sevenstring.pl. Więc Ci, którzy myśleli, że chodziło nam o to, mylili się srodze :) To było zaledwie preludium do znacznie poważniejszych zmian na Waszym ulubionym portalu.
Po kilku miesiącach, które minęły nam na wytężonej pracy koncepcyjnej i technicznej, nadszedł jednak TEN DZIEŃ w którym możemy z dumą przedstawić Wam najnowsze dzieło naszych cokolwiek spaczonych umysłów - oddajemy do Waszej dyspozycji nowy dział serwisu, dział którego próżno szukać na innych portalach o zbliżonym profilu.
Data:
22 Czerwiec, 2009 - 20:00
Z radością informujemy, że Śląski Jack Daniels Overdrive będzie wspierał legendarny zespół Down podczas ich krakowskiego koncertu. Gratulujemy chłopaki! Oczywiście obowiązkowo zapraszamy wszystkich 22 czerwca!
Miejsce: ul. Budryka 4, Kraków - Studio
Bilety: 120 / 130 zł
Garść linków:
Zapraszamy na koncert Soulburn do Katowickiego klubu "Arkada".
Miejsce: Budynek F Akademii Ekonomicznej w Katowicach ul. Bogucicka 14a
Data: Czwartek 04.06.2009 start 20.00
Wjazd: 5 zł
Pragniemy poinformować, że w Śląskiej kapeli Soulburn, pojawił się wakat dla gitarzysty. Swoje kandydatury można zgłaszać za pośrednictwem Myspace lub maila pisząc na :soulburnplofficial@gmail.com. Nie zwlekajcie, taka okazja na zdbycie sławy może się już nie powtórzyć ;)
Zgodnie z daną Wam obietnicą, dostarczamy najnowsze zdjęcia sygnowanego modelu Piotra Słapy ze stajni REK. Oto parę obowiązkowych słów od szczęśliwego posiadacza instrumentu:
"Cel projektu był prosty - połączyć na jednym gryfie gitarę jazzową z basówką. Za wzór wzieliśmy Fendera Jazz Bass i Gibsona ES-335. Uzyskany efekt jest powalający! Do obsłużenia gitary potrzebujemy wzmacniacza basowego oraz elektrycznego. Dwa systemy pickupów pozwalają ukręcić odrębny sound na strunach basowych oraz wiolinowych. Przester na wiolinach razem z czystym basem? Takie połączenie nie stanowi tutaj problemu.